Rozdział dedykuję Martynie Więch :)
Francesca
- Mam na imię Leon.- Odpowiedział mi zielonooki chłopak.
- No to Leonku mam pytanie...- Oznajmiłam brunetowi, a on przystanoł.
- Słucham - Powiedział z radością wymalowaną na twarzy.
- Dlaczego wziąłeś moje torby ? - Zapytałam poważnie.
- No, bo ten tego. Nie potrafiłem patrzeć jak taka Kruszynka sama szarpie się z torbami.- Oznajmił zawstydzony Leon, na co ja odpowiedziałam uśmiechem.
- To z kąd jesteś ? - Zapytał chłopak.
- Ja pochodzę z Włoch, a ty ? I w ogóle to ile masz lat ? Ja w listopadzie 16. - Powiedziałam uśmiechnięta na jednym wdechu. - Urodziłem i wychowałem się w Meksyku. - Powiedział. Miałam zamiar zapytać się go, czy to również jego pierwszy rok w Studio, ale wyprzedził mnie innym pytaniem, którego nie lubię, bo kojarzy mi t ono z przeszłością.
- To opowiedz mi o swoim życiu ? - Mój uśmiech od razu zmalał, a mój nowy przyjaciel chyba to zauważył. Co mam mu powiedzieć całą prawdę, czy pominąć ten mały szczegół.
Leon
Chyba nie wyszło mi to pytanie, bo na twarzy Fran pojawił się smutek. Co że mnie za debil ! Ja tylko chce żebyśmy byli przyjaciółmi, ona mi przypomina moja małą siostrę Caroline.
- No, bo wiesz ja interesuje się muzyką i motorami. Mam 4 psy, 3 koty i młodsza siostre. - Powiedziałem z uśmiechem, aby rozładować napięcie. A na jej twarzy pojawiła się ulga i uśmiech, bardzo się cieszyłem. - No to ja mam ... starszego brata Luce, młodszą siostrę Sofie. A i posiadam chomika. - Oznajmiła uśmiechnięta Włoszka.
Francesca
Czekając na nauczycieli cały czas rozmawiałam z Leonem o wszystkim i o niczym, dowiedziałam się, że też będzie na pierwszym roku. W pewnym momencie na scenie pojawił się ciemno włosy mężczyzna.
- Witajcie, nazywam się Pablo jestem nauczycielem śpiewu, ale w tym semestrze będę pełnił rolę dyrektora szkoły. - Oznajmił mężczyzna wydawał się miły.
Angie
- A teraz zapraszam Angie i Isabelle, wychowawczynie nowych klas. - Powiedział Pablo, zerkając na mnie przez co cała się zarumieniłam.
- Witajcie. Nazywam się Angie i będę wychowawczynią klasy 1b. - Powiedziałam. - Uczniów, których wyczytam zapraszam na środek ...
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
Oto przed Wami rozdział 2. Wiem, że beznadziejny, że nie potrafię pisać.
Bardzo proszę o komentarze, bo wtedy wiem ze ktoś czyta ten badziew.
Pozdrawiam i życzę miłego weekendu może wieczorkiem będzie next, ale to zależy od ilości komentarzy :** Sofie
Hej sorki za błędy, ale pisze z telefonu, a on mi nawala xD
OdpowiedzUsuńTak jesteś pierwsza :)
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję za komentarz i miło mi ze czytasz moje opowiadano, tak to był Leon ale jak nazwa wskazuje fedecescaforever ♥ Pozdrawiam
Nie ladnie konczyc w takich momentach ! Zapamietaj ;c Gdzie moj Feder ? <3 Co sie stalo Fran w przeszlosci ? :o Prawda, ze Fran, Leon, Feder i Viola beda w jednwj klasie ? Prawda ? Leos taki slodki *-* Bledy mi nie przeszkadzaja. No wlasnie przepraszam za bledy :p Opowiadanie swietne tylko dla mnie znow krotkie, ale to dopiero poczatki :D
OdpowiedzUsuńKurde zapomnialam xd Dziekuje za dedykacje :)
OdpowiedzUsuń